Jak dojechać samochodem z Polski do Toskanii. Czy też generalnie: jak samochodem dojechać do Włoch? Jaką trasę wybrać? Opiszę to na podstawie swoich licznych podróży w tamte strony ze stołecznego miasta Warszawa.W moim przekonaniu mamy tu do wyboru dwie alternatywne trasy. Poniżej opiszę ich przebieg, charakterystykę, potrzebne winiety, inne wady i zalety (dane aktualne na maj 2011):
tzw. trasa przez Czechy. Jej przebieg to:
- Polska (Warszawa - Częstochowa - Cieszyn), Czechy (Olomouc - Brno - Břeclav), Austria (Wien - Graz - Villach), Italia (Udine - Venezia - Bologna - Firenze)
długość: 1 551 km
potrzebne winiety**: Czechy (10 dni, 55 PLN; 1 m-c, 72 PLN), Austria (10 dni, 45 PLN),
dodatkowe opłaty: autostrada we Włoszech - ok 30 EUR/1 strona
zalety trasy: krótsza
wady trasy: dłuższe odcinki nie po autostradzie (cała Polska plus ok. 80 km między Czechami i Austrią), często występujące ograniczenia prędkości na autostradach w Czechach i Austrii
tzw. trasa przez Niemcy. Jej przebieg to:
- Polska (Warszawa - Poznań - Świecko), Niemcy (Berlin - Nürnberg [Norymberga] - München [Monachium] - Kiefersfelden), Austria (Innsbruck), Italia (Brennero - Verona - Bologna - Firenze)
długość: 1 788 km
potrzebne winiety**: Austria (10 dni, 45 PLN),
dodatkowe opłaty: Austria, przełęcz Brenner 9 EUR; autostrada we Włoszech - ok 30 EUR/1 strona; za autostradę A2 w Polsce (Stryków - Nowy Tomyśl) 39 PLN (3x13 PLN)/1 strona
potrzebne winiety**: Austria (10 dni, 45 PLN),
dodatkowe opłaty: Austria, przełęcz Brenner 9 EUR; autostrada we Włoszech - ok 30 EUR/1 strona; za autostradę A2 w Polsce (Stryków - Nowy Tomyśl) 39 PLN (3x13 PLN)/1 strona
zalety trasy: zaledwie ok. 200 km nie po autostradzie (całość w Polsce), niemieckie autostrady
wady trasy: dłuższa
* czcionką italic oznaczyłem miasta na granicach państw
** winiety można zakupić w PZM-Travel Sp. z o.o., Warszawa, ul. Madalińskiego 20 / lok. 3A
Jakość autostrad w Czechach jest średnia. Nie ma dziur, ale połączenia betonowych płyt powodują ciągłe stuk-stuk. Przeważają odcinki 2 pasmowe. W Austrii nie jest wiele lepiej. Dochodzą dość liczne ograniczenia prędkości (nawet skandaliczne 80 km/h). Jakość autostrad jest w Niemczech rewelacyjna. Szerokie pasy jezdni, średnio 3-4 pasy w jedną stronę. Najtrudniej jest we Włoszech. Jakość nawierzchni autostrad przyzwoita, ale jest pasy są dużo węższe niż w poprzednio wymienionych krajach - a ruch dość znaczny.
Co tu kryć. Nawigacja samochodowa GPS bardzo się przy takiej wyprawie przydaje. Jak się nią posługiwać? Moja rada jest taka - nie należy od razu ustawiać finalnego celu podróży - w naszym wypadku Florencji. Należy jako cele pośrednie ustawiać duże miasta oddalone od naszej bieżącej pozycji o 300-400 km. Dlaczego? Po pierwsze zapewnia to, że pojedziemy taką trasą jak dokładnie chcemy, mamy większą kontrolę. Po drugie, ustalenie nowego, pośredniego celu - to okazja do zrobienia czynności innej niż trzymanie kierownicy - a przy liczącej ponad półtora tysiąca kilometrów trasie to ma znaczenie. Uwaga: nowoczesne nawigacje samochodowe mają system TMC. Co to jest? Bardzo przydatna funkcjonalność, działająca póki co w Niemczech, Austrii, Włoszech, a nie działająca w Polsce (Czechy - nie wiem). Pokazuje informacje przydatne w trasie (korki, utrudnienia/roboty drogowe, wyłączone pasy autostrady ...).
Czy jechać na 1 raz, czy zatrzymywać się gdzieś na noc? Jeżeli w drogę rusza co najmniej dwoje (dwóch) jeżdżących na co dzień kierowców, o przynajmniej średnim doświadczeniu, to można przejechać całość na 1 raz. W przeciwnym wypadku radzę zaplanować nocleg. W każdym z przypadków należy wziąć ze sobą co najmniej 4 puszki popularnego napoju energetyzującego oraz 4 batoniki per osoba. Bardzo się przydają.
** winiety można zakupić w PZM-Travel Sp. z o.o., Warszawa, ul. Madalińskiego 20 / lok. 3A
Czas przejazdu wynosi w obu przypadkach ok. 16-17 h efektywnej jazdy, nie wliczając przestojów - pod warunkiem jazdy autostradą z prędkością zbliżoną do maksymalnych dozwolonych prędkości, a w Niemczech, gdzie na większości odcinków nie ma limitów, średnio ok. 140 km/h.
Jakość autostrad w Czechach jest średnia. Nie ma dziur, ale połączenia betonowych płyt powodują ciągłe stuk-stuk. Przeważają odcinki 2 pasmowe. W Austrii nie jest wiele lepiej. Dochodzą dość liczne ograniczenia prędkości (nawet skandaliczne 80 km/h). Jakość autostrad jest w Niemczech rewelacyjna. Szerokie pasy jezdni, średnio 3-4 pasy w jedną stronę. Najtrudniej jest we Włoszech. Jakość nawierzchni autostrad przyzwoita, ale jest pasy są dużo węższe niż w poprzednio wymienionych krajach - a ruch dość znaczny.
Co tu kryć. Nawigacja samochodowa GPS bardzo się przy takiej wyprawie przydaje. Jak się nią posługiwać? Moja rada jest taka - nie należy od razu ustawiać finalnego celu podróży - w naszym wypadku Florencji. Należy jako cele pośrednie ustawiać duże miasta oddalone od naszej bieżącej pozycji o 300-400 km. Dlaczego? Po pierwsze zapewnia to, że pojedziemy taką trasą jak dokładnie chcemy, mamy większą kontrolę. Po drugie, ustalenie nowego, pośredniego celu - to okazja do zrobienia czynności innej niż trzymanie kierownicy - a przy liczącej ponad półtora tysiąca kilometrów trasie to ma znaczenie. Uwaga: nowoczesne nawigacje samochodowe mają system TMC. Co to jest? Bardzo przydatna funkcjonalność, działająca póki co w Niemczech, Austrii, Włoszech, a nie działająca w Polsce (Czechy - nie wiem). Pokazuje informacje przydatne w trasie (korki, utrudnienia/roboty drogowe, wyłączone pasy autostrady ...).Czy jechać na 1 raz, czy zatrzymywać się gdzieś na noc? Jeżeli w drogę rusza co najmniej dwoje (dwóch) jeżdżących na co dzień kierowców, o przynajmniej średnim doświadczeniu, to można przejechać całość na 1 raz. W przeciwnym wypadku radzę zaplanować nocleg. W każdym z przypadków należy wziąć ze sobą co najmniej 4 puszki popularnego napoju energetyzującego oraz 4 batoniki per osoba. Bardzo się przydają.
![]() |
| Niestety nie wszyscy mają tak dobre samochody jak ja. Często trafi się zawalidroga, np. jakiś tam Mercedes. |
![]() |
| W biednej, rolniczej Austrii na drogach przeważają stare rupiecie. |
![]() |
| Przede wszystkim należy się zastanowić, czy warto jechać tyle godzin do Florencji, gdyż bywa tam dość tłocznie |


